niedziela, 6 stycznia 2013

#1 Na początku...

...witam się i przedstawiam. Mam na imię Ewelina, a jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o mojej osobie niech zajrzy do zakładki "o mnie". :) A teraz do rzeczy. Większość z nas ma jakieś postanowienia noworoczne. Mam i ja. Jednym z nich było założenie bloga. Nie szafiarskiego, nie o gotowaniu, ale o spełnianiu marzeń w zdrowym stylu. 

Dlaczego "do trzydziestki" ?

Założyłam sobie, że do 30 roku życia odwiedzę wszystkie kraje Europy ( zostało już tylko 40!), podszkolę angielski na perfekt i nauczę się innego języka na poziomie komunikatywnym, wyjadę na Erasmusa, zamieszkam na swoim, adoptuję... psa, zrobię sobie tatuaż, a przede wszystkim znajdę pracę marzeń sprawiającą satysfakcję. Po prostu: do 30-tki się ogarnę, będę spełnioną, zdrową i szczęśliwą osobą. Bądźmy realistami, 7 lat na realizacje tego planu? DA SIĘ ZROBIĆ!  :)

Praca marzeń?

Mam prawie 23 lata i jedynie ogólny zarys tego co chcę robić w życiu. Jestem pewna w 100%, że jeśli praca ma mi sprawiać satysfakcję, musi być związana ze sportem. Chcę kształcić w zakresie wychowania fizycznego. Trenować innych, pomagać w osiąganiu celów w szerokim tego słowa znaczeniu. Dążyć razem z nimi do tego by byli zdrowymi ludźmi i czuli się dobrze w swoim ciele. Żyć i pracować w imię zasady "W zdrowym ciele, zdrowy duch". Nie wiem jeszcze czy skończę jako nauczyciel wf, trener personalny, czy instruktorka pływania...wiem, że to musi być praca sprawiająca frajdę. :)
 
 O czym będę pisać?

O zbieraniu doświadczenia, które przyda mi się w przyszłej pracy. Obecnie sama nie jestem zadowolona z tego jak wyglądam i jak się czuję, więc będę "eksperymentować" na swoim ciele niczym na króliku doświadczalnym. Najpierw skupię się na skomponowaniu efektywnego planu treningowego i zdrowego jadłospisu. Będę się dzieliła pomysłami i rezultatami. A od czasu do czasu napiszę o jakimś innym marzeniu...które chcę zrealizować do 30-tki. :)

Ale po co mi blog? 
Żeby mieć motywacje do działania. A przy okazji może i ktoś inny znajdzie tu coś co go zainteresuje. :)


 Na końcu chciałabym pozdrowić wszystkie dziewczyny z Vitalii (trzymam za Was kciuki - nie poddawajcie się) i każdego kto tu przypadkiem zajrzał!

5 komentarzy:

  1. a co? Ty też byłaś na Vitalii? ;)
    Plany masz fajne, ambitne, trochę zazdroszczę ;) Podobno co 7 lat człowiek zmienia się zarówno na poziomie komórkowym, jak i charakter, zatem pomyśl sobie, że jak zrealizujesz swoje marzenia, będziesz miała całkiem spory bagaż doświadczeń tworzących z Ciebie całkiem nowego człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi obiecująco i mam nadzieję, że wszystkie zmiany na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są te Twoje założenia!! Trzymam kciuki, żeby Ci się wszystko udało !

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajrzałam przypadkiem, ale zdążyło mi się spodobać :)
    Powodzenia w realizacji planów !

    OdpowiedzUsuń
  5. Przejrzałam każdy wpis ;] Bardzo miło się czytało i oglądało ;] Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń