poniedziałek, 4 marca 2013

Kolacja - jaka i o której? / Czas wziąć się w garść - wiosna nadchodzi!

Cześć!

Nie należę do osób, które uważają, że podczas diety redukcyjnej powinniśmy odstawić kolację. Moim zdaniem zbyt wczesna pora ostatniego posiłku spowalnia metabolizm, oraz powoduje, że trudniej nam zasnąć, ponieważ kładziemy się głodni. Sama staram się jeść ją 2-3h przed pójściem spać. Kolacja nie może być zbyt obfita i ciężkostrawna. Powinna składać się z białka, ewentualnie białka z warzywami. Moim faworytem jest serek wiejski z pomidorem, sałata z jajkiem na twardo lub jogurt naturalny. Dobrym pomysłem jest też ryba, lub chudy twaróg. Moja dzisiejsza opcja:

serek wiejski, z kapustą włoską, , marchewką, pomidorem i pieprzem + woda

A Wy co jecie na kolacje?

***

Wpis Być idealna ostatecznie zmotywował mnie do walki o wymarzoną sylwetkę. W Majówkę mam zamiar wybrać się do Włoch i już wtedy wskoczyć w bikini, więc czas wziąć się w garść na maxa!


Moje obecne wymiary:
Biust: 83cm
Talia: 66cm
Biodra: 88cm
Uda: 53cm

Waga ok.54kg (wzrost 162cm)

Minus 2-3kg, 3-4 cm w talii i udzie i będę w niebie. :)

Dieta:
- na śniadanie: owsianka z owocami
- picie dużej ilości wody, herbaty zielonej i czerwonej
- wprowadzenie większej ilości zdrowych tłuszczy ( dziś rozłupałam z 50 orzechów włoskich - tak, uważam to za niezłe osiągnięcie :D )
- jeść białkowe kolacje
 - zero: słodyczy (prócz od czasu do czasu: gorzkiej czekolady, batonów musli/owsianych), napoi gazowanych, alkoholu

A jak tylko wpadnie więcej gotówki lecę po karnet na siłownie/fitness!
Czekam na wiosnę: rower, rolki, może w końcu przekonam się do biegania?
Obecnie jedynie: 3x pływanie w tyg., 1xtyg. 1,5h koszykówki

+ na koniec trochę motywacji:




 pics from: weheartit.com

***

 

:)




3 komentarze:

  1. ja z kolacjami mam nistety problem, ale staram sie z tym walczyc;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam młodsza, to unikałam kolacji, a ostatni posiłek potrafiłam jeść nawet o 17 :/ na szczęście trochę zmądrzałam i teraz jest lepiej, choć nadal czasami mam z tym problem. Ale dla mnie najlepszy na kolację jest serek wiejski ze szczypiorkiem albo (chociaż wiem, że owoców na kolację się jeść nie powinno) jakiś jogurt z owocami, ewentualnie sałatka z pomidorów i mozzarelli :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne masz już wymiary ;) sama bym takie chciała... A kolacja nawet na redukcji jest bardzo ważna, sama często wybieram makrelę/tuńczyka + warzywa albo robię sobie sałatkę z brokuła, jajek na twardo z sosem czosnkowym na bazie jogurtu naturalnego :) byle zdrowo i lekko a nic nie pójdzie w bioderka. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń