czwartek, 16 maja 2013

Relacja z majówki cz.2

Widok z mostu Rialto
Reszta wycieczki zleciała nam na spacerowaniu po mniejszych uliczkach Wenecji. 




O ile dobrze pamiętam rejs gondolą ( bez orkiestry) kosztuje ok. 80euro i trwa mniej więcej pół h.



W końcu zgłodniałyśmy i postanowiłyśmy coś zjeść. Padło na pizze,co nie powinno raczej nikogo zdziwić. Taki kawałek ze szpinakiem, pomidorami i serem mozarella kosztował 2,5 euro, co nie było dużym wydatkiem zważając na to,że 0,5l coca-cola kosztowała mnie tam tyle samo,a toaleta 1,5euro. :) Przewodniczka powiedziała, że zdecydowanie bardziej opłaca się kupić espresso w jakieś kawiarni i mieć wc w cenie. :D

Po ok. 9 godzinach zwiedzania byłyśmy padnięte,a po powrocie do Bibione czekało nas pakowanie,bo następnego dnia wyjeżdżałyśmy. W podróży powrotnej naszym celem było szybkie zwiedzanie Wiednia. Miasto ma bardzo wiele do zaoferowania, więc przez 3h można niewiele zobaczyć.


Katedra św. Szczepana na Placu św. Szczepana (Stephanplatz)
Kolumna morowa na Placu Graben
Widzieliśmy też sporo innych zabytków, których nie zdążyłam sfotografować. Wiele miejsc mieliśmy możliwość podziwiać jedynie z autokaru.

Pomnik Ateny przed budynkiem Parlamentu Austriackiego / Ratusz


Wiedeńska Opera Państwowa / Kościół Wotywny

No i nadszedł czas pożegnania się ze stolicą Austrii i powrotu do Polski. Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu i obiecuję sobie, że jeszcze kiedyś zobaczę Wenecję nocą i dokładniej zwiedzę Wiedeń. Mam nadzieję, że relacja Was nie zanudziła i będziecie chcieli od czasu do czasu przeczytać coś podobnego. 

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Boskie zdjęcia ! Też mam zamiar odwiedzić je wszystkie ale dopiero w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak i zazdroszze tego wyjazdu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę majówkowego wyjazdu, jednak Włochy kryją w sobie tyle piękna, że nawet miesiąc to za mało, nie mówiąc o kilku dniach! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia! super wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nominowałam Cię do Liebster Bloga. ;)
    pytania znajdziesz na: http://healthy-liffe.blogspot.com/2013/05/nominacje-do-liebster-bloga.html

    OdpowiedzUsuń
  6. miałaś cudowną przygodę! Też marzą mi się podróże, mam nadzieję że uda mi się kiedyś wybrać na taki własnie wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super relacja! Jak pisałaś o gondoli,pomyślałam o mojej przygodzie, chyba promocję zrobili?! Jak byłam w 2012r to chcieli 100 euro, bez negocjacji. A ludzi i wycieczek było full. Żar lał się z nieba. Było fajnie, choć raczej tam nie powrócę, kocham tą kulturę, jedzenie i ludzi, ale tam (czyt.Wenecja) prędko nie wrócę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń