niedziela, 14 lipca 2013

Co u mnie w instagramie + DIY

 Mimo, że są wakacje, nie pracuję i nie chodzę na uczelnie, to od tygodnia nie mam chwili wytchnienia. I uwielbiam aktywnie spędzać czas, narzekać nie będę! Jestem na etapie ostatnich formalności przed wyjazdem do Portugalii, nadrabiam spotkania ze znajomymi, ćwiczę do triathlonu. Kupiłam kostium idealny, wymieniłam okulary, zaopatrzyłam się w kilka niezbędnych ubrań, oddałam rower do serwisu. Teraz mimo,  że kilkuletni i bez amortyzatorów to śmiga jak rakieta! Żaden teren mi niestraszny :D  Czy też tak macie, że im więcej zajęć na głowie tym jesteście lepiej zorganizowani ?!

ostatnie dni w pracy / last days at work
 relax

diy in progres



 ***

  Treningi zaskutkowały efektem ubocznym w postaci -2kg w 1,5tyg. Diety nie zmieniłam. Jem zdrowo, ale nie ograniczam ilości spożywanych kalorii. Mimo tego centymetry w obwodach lecą w dół...a co za tym idzie sporo ciuchów zaczyna na mnie wisieć. Oczywiście nie będę płakać z tego powodu. Wakacje zdecydowanie sprzyjają zajęciom kreatywnym, więc korzystając z tego, że ww. ubrania są za duże - ciągle je przerabiam, oddaję, lub sprzedaję . Już wcześniej mówiłam, że to niesamowicie wkręcające!  Z dnia na dzień mam więcej pomysłów na przeróbki :)



 Jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana to wystawiłam je na allegro. Oprócz shortów wiele innych ubrań w naprawdę symbolicznych cenach.  W związku z moim wyjazdem na Erasmusa sortuje zawartość szafy. Po prawej stronie baner do mojego allegro.

Trzymajcie się!

8 komentarzy:

  1. Ja również tak mam,im więcej rzeczy muszę zrobić tym większa koncentracja i skupienie się na zadaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podobają mi się fotki jedzonka oczywiście
    a jak zobaczyłam arbuzika to dostałam ślinotoku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Portugalia to jedno z moich marzeń - mniej ograna niż Hiszpania, i do pewnego stopnia tajemnicza :) Zazdroszczę Ci wyjazdu.
    Fajne przeróbki spodenek

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są te ostatnie spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie przerobiłaś spodenki. Ja niestety nie mam jeszcze nóg do szortów. Ale wszystko przede mną .

    Portugalia - moje urlopowe marzenie - tylko koniecznie chciałabym ogarnąć jakiś samochód na miejscu żeby nie musieć siedzieć w jednym tylko móc zwiedzać .

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak, a jak nie musze nic robic to nic mi sie nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia! Muszę cię poszukać na instagramie :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń