wtorek, 16 lipca 2013

Szybkość i wytrzymałość?! Jednoczesny trening obu zdolności.

  Szybkość i wytrzymałość to jedne ze zdolności motorycznych, których kształtowanie często trudno pogodzić. ( i nie piszę tu o wytrzymałości szybkościowej!)  Często sportowcy, którzy trenują sporty wytrzymałościowe są stosunkowo mało dynamiczni i szybcy, natomiast ci którzy praktykują dyscypliny bazujące na procesach beztlenowych nie czują się najlepiej podczas długich wysiłków.  Dlaczego tak się dzieję i czemu nie możemy być we wszystkim tak samo dobrzy?!

  Szybkość to zdolność do wykonywania ruchów w jak najkrótszym czasie. Jest ona zależna m.in. od budowy morfologicznej mięśni i koordynacji nerwowo-mieśniowej. Wytrzymałość natomiast jest to możliwość wykonywania długotrwałych wysiłków o określonej intensywności bez oznak zmęczenia, gwałtownych zmian w homeostazie. Uwarunkowana jest procesami fizjologicznymi oraz sprawnością układów: krążenia, oddychania, ruchu, ich ekonomiczności pracy oraz czynnikami psychicznymi takimi jak wola i motywacja.

weheartit.com

  Jeżeli chodzi o dziedziczenie to zdolności szybkościowe mają swoje podłoże genetyczne, wytrzymałość już w mniejszym stopniu. No właśnie! Założę się, że większość z Was już daaawno temu zauważyła ( chociażby z autopsji), że łatwiej wyrobić sobie dobrą kondycję i przebiec 1km w niezłym tempie, niż zostać super-ekstra szybkim sprinterem ;) Na wydolność aerobową mamy zdecydowanie większy wpływ. 

 W jednym z artykułów autor świetnie wytłumaczył dlaczego trening obu zdolności działa na siebie przeciwstawnie:

  "Powyżej pewnego progu ćwiczenia szybkości prowadzą do pogrubienia mięśni, co oddziałuje dodatnio na ich funkcje szybkościowe. Rozrost mięśni pociąga jednak za sobą pogorszenie stosunku przekroju mięśni do ich odżywiania przez przepływającą krew. Skutek jest taki, że wzrasta szybkość na krótkich dystansach, natomiast obniża się wytrzymałość na dłuższych. Dlatego też średnio- i długodystansowcy nie powinni poprawiać szybkości przez ćwiczenia szybkości maksymalnej. Natomiast przy jednostronnej pracy wytrzymałościowej mięśnie dostosowują się do niej, stają się cieńsze, sprawniejsze jeżeli chodzi o przemianę materii, bowiem na skutek zmniejszenia się ich przekroju wzrasta rola kapilaryzacji, zostaje poprawiony stosunek między przekrojem mięśni i zaopatrywaniem ich w krew. Równocześnie jednak obniża się szybkość."

Cytat pochodzi stąd: KLIK

weheartit.com
 
  Oczywiście oprócz tego każdy z nas ma konkretne predyspozycje. Czasem nawet mimo szczerych chęci świetny trening nie pomoże nam osiągnąć wybitnych wyników w danej, "nie pisanej nam" konkurencji.

  Przez wiele lat trenowałam taekwon-do, sport który wymaga od zawodnika wytrzymałości mieszanej tzn. tlenowo-beztlenowej. Uważam, że to właśnie w takich dyscyplinach, ułożenie odpowiedniego planu treningowe jest nie lada  wyzwaniem. Sportowiec jest kształcony zarówno pod względem szybkościowym, siłowym, gibkościowym, jak i wydolnościowym.Wszystko jest tak samo ważne, co zdecydowanie utrudnia sprawę. Myślę, że trenerzy mają mega zagwozdkę jak to wszystko pogodzić, żeby podopieczny był rozwinięty pod każdym kątem na podobnym poziomie. Sama chyba największe problemy miałam z wytrzymałością, na niej najwięcej traciłam. Dlatego też trening do triathlonowego "sprintu" jest dla mnie mega wyzwaniem. Pocieszam się faktem, że mimo wszystko na kondycję mamy największy wpływ. :) 




 A Wy? W jakich dyscyplinach czujecie się najlepiej?!

***

Mała zapowiedź kolejnego posta:


9 komentarzy:

  1. ja 10 lat trenowałam karate, wrażenia podobne co Twoje po taekwon-do, z tym, że u mnie najgorzej było z szybkością

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja trenowałam krav magę, to było akurat to co wtedy dawało mi sporo satysfakcji:)

      Usuń
  2. ułożenie takiego treningu faktycznie jest sporym wyzwaniem. poza tym masz piekne wloski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od dziecka marzyłam o tym, by trenować karate, ale może jeszcze kiedyś spełnię moje marzenie o trenowaniu jakichś sztuk walki, myślę że zdecydowałabym się na kung fu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sztuki walki NIGDY nie jest za późno! ja po powrocie z Erasmusa, lub po napisaniu pracy magisterskiej wracam! :)

      Usuń
  4. kiedys trenowalam taekwondo i zamierzam do niego wrocic tylko musze sie jeszcze mocno porozciagac ;) bo kondycje mam kiepską

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepiej czuję się w pływaniu! Mogę to robić codziennie, do utraty sił. Uwielbiam ten sport i taka aktywność fizyczna najbardziej mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam wszelkie formy fitnessu, step szczególnie, wszystkie taneczne oraz wzmacniające jak Fit Ball :>

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja lubie indywidualnie: rower, bieganie, plywanie;)

    OdpowiedzUsuń