piątek, 23 sierpnia 2013

Dzisiejsze bieganie w stylu "słabo mi".

 Dziś biegałam pierwszy raz po 3 dniowej przerwie i oświadczam, iż był to najgorszy trening od dawien dawna. Niczym geniusz wybrałam się na przebieżkę w samo południe. Ubrałam się w długie legginsy, longsleeve'a i t-shirt stwierdzając, że po dawce letnich upałów 20 stopni i wiatr to pogoda istnie mroźna! O ludzie! Takiej sauny to ja sobie dawno nie zafundowałam :) Przeżywałam takie katusze jakbym ostatnią aktywność fizyczną uprawiała conajmniej 10 lat temu. Z każdym krokiem coraz rzewniej modliłam się o cień i większy podmuch wiatru, ale sprytnie wybrałam rejony bezdrzewne. Wróciłam szybko, czerwona jak burak, lżejsza o 0,6l wody...szczęśliwa, bogatsza o kolejne doświadczenie i oświecona faktami:

 1. NIE BIEGAJ W LETNIE POŁUDNIE, 
2. 20 STOPNI CELSJUSZA TO WCALE NIE TAK ZIMNO, NA ANTARKTYDZIE JEST NA PEWNO CHŁODNIEJ
3. PRZECIEŻ PO ROZGRZEWCE ZROBI CI SIĘ CIEPŁO NAWET W TOPIE
4. NIE MA TO JAK WIECZORNY JOGGING!


a żeby się nie przeziębić, bo przecież zimno
















Pierwszy raz biegałam z aplikacją. Wybrałam Run Keepera, bo mam problem żeby załączyć Endomondo. Fajna sprawa i na pewno pomaga w obserwacji postępów i obraniu planu treningowego. Trochę żałuję, że nie pokazuje max. prędkości od razu, tylko dopiero po przejechaniu po wykresie. Dziś włączyłam program, pierwsze 4-5 min. maszerowałam, potem biegałam w dość równym tempie. Po wyłączeniu aplikacji przeszłam jeszcze ok. 0,5km. Jak widać szału nie ma i chrzest "run keepera" odbył się w słabym stylu, aczkolwiek mam nadzieję, że to kwestia kiepskiego dnia i będzie już tylko lepiej! :) O efektach będę pisała na bieżąco.


A Wy biegacie z telefonem, używacie takich aplikacji? Może jakiegoś konkretnego programu?

17 komentarzy:

  1. Ja używam endomondo, jednak nie umiem włączyć do niego mapy. Długości mi się liczą, więc gps chyba działa, a jak chcę przełączyć na mapę to mam tylko pulsującą kropkę. Może przerzuce się na run keepera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może tak być bo nie masz włączonego internetu ;)

      Usuń
  2. Tak popatrzyłam na zdjęcia i moja główna refleksja to: dlaczego zapomniałam jeść kukurydzę?XD Ja jestem dziwna i lubię biegać jak jest gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam sports-trackera! :)
    I tak masz lepszy czas ode mnie, haha :D No i z ostatni punktem, "Nie ma to jak wieczorny jogging", zgadzam się w zupełności. Nigdy więcej biegania przed podwieczorkiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wypróbuję! :)

      A czasu wcale mnie mam lepszego,a trochę gorszy, albo praktycznie taki sam. :D Zgrałyśmy się prawie idealnie z dystansem i kaloriami :D

      Usuń
    2. A rzeczywiście! Nie wiem, co mi się poprzestawiało w główce :D
      I z tym brakiem mocy też się zgrałyśmy :D

      Usuń
    3. Ja też polecam sports-tracker. :)

      Usuń
  4. Ja używam Endomondo i teraz już nie mogę sobie wyobrazić biegania bez niego, dobrze jest mieć świadomość ile się przebiegło i w jakim czasie. Co do Twojego dzisiejszego biegu, to ja też trochę się przestraszyłam pogodą dzisiaj jak szłam biegać, przez co ubrałam się grubiej. Ale na szczęście to był wieczór i miałam bluzę, także bez zatrzymywania udało mi się przewiązać w pasie, dzięki czemu moje katusze szybko się skończyły :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wolę biegać jak jest chłodniej, najlepiej pomiędzy 18/19 wieczorem (;
    Obiadek, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzuciłam pogardę na Endomondo bo mnie oszukiwało!
    Ostatnio tylko run-log: w wersji telefonicznej bardzo okrojony, za co go lubię. Za to na komputerze wszystkie wykresy i inne cuda są :)
    Nie wrzucaj map ze swoją zwyczajową trasą biegu - w necie świrów jest pełno, nie ma co się narażać na to, że ktoś się potem na nas zaczai i z biegania zrobi nam jesień średniowiecza.
    Warszawa pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja! ostrożności nigdy za wiele :) mapkę skasowałam :) run-loga też wypróbuję :) dzięki!

      Usuń
  7. Jeżeli chodzi o aplikacje to na razie nie zawiódł mnie tylko Runtastic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja biegam z Endomondo i jest to cudowna aplikacja, która mnie jeszcze nie zawiodła :P

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak raaacja! nie ma to jak wieczorny jogging :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Endomondo - tylko i wyłącznie! Ma kilka wad, ale zalety przede wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A normalnie biegasz codziennie??? Ja nie potrafię się zmobilizować ostatnio i faktycznie po kilkudniowej przerwie wracam wycieńczona, odwodniona i mokra jak za przeproszeniem szczur.

    OdpowiedzUsuń