środa, 21 sierpnia 2013

Ekonomiczne i szybkie "pesto" po polsku ;)

  Pierwsze pesto w moim życiu jadłam w tym roku, podczas Majówki, którą spędziłam we Włoszech w Bibione. Mimo, że sos był ze słoika to potrawa smakowała wyśmienicie - może to też kwestia dobrej jakości makaronu i parmezanu. Danie na tyle mi zasmakowało, że postanowiłam zrobić je w domu - w zdecydowanie ekonomiczniejszej wersji "po polsku". Tym razem też kupiłam gotowe pesto... i to najtańsze z najtańszych, z "Biedronki", makaron razowy i ser...morski.


  Ww. pesto jest meega, meeega intensywne w smaku i różni się od tego jedzonego wcześniej. Bazylia jest tak mocno wyczuwalna ( co może wielu osobom pasować, ale nie mi ), że musiałam dodać łyżkę śmietany i sporą ilość sera, żeby sos był delikatniejszy. Do tego trochę soli i pieprzu, 2 ząbki czosnku, pół cebuli... i spokojnie mogę polecić ww. makaron jeśli macie mało czasu, pieniędzy, a jesteście głodni :) Ja następnym razem sos zrobię sama, a w takiej wersji porcja dla 3 os. to koszt ok. 15zł.



 
Na końcu jeszcze cenna informacja dot. głównego składnika potrawy:

"Bazylia składa się między innymi z olejku eterycznego - bazyliowego, nadającego jej właśnie ów balsamiczną, silną korzenno-kwiatową woń, garbników, soli mineralnych i witamin. Dzięki swym składnikom działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, ściągająco i wzmacniająco. Stąd zalecenia stosowania leków sporządzonych z bazylii chociażby w przypadku bólu gardła.

Bazylia i preparaty, w składzie których się znajduje, mają działanie żółciopędne, pobudzające wydzielanie śliny, soku żołądkowego i trzustkowego, pobudzające trawienie i przyswajanie składników pokarmowych. Dlatego też można wspomagać nimi się przy wzdęciach, zaparciach i zaburzeniu trawienia"

Informacja pochodzi z tej str. KLIK

Smacznego i na zdrowie!

12 komentarzy:

  1. Wygląda naprawdę smacznie aż mam ochotę sama się na to skusić :)
    Jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie http://trendykate.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno robiłam pesto w domu, wyszło idealnie, ze względu na to, że mam świeże zioła w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takiego dania jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze bardziej ekonomicznie będzie zrobić pesto domowej roboty :) Kupiłam kiedyś krzaczek bazylii w jakimś markecie i kiedy już go oskubałam doszczętnie, wsadziłam go do ziemi w ogródku rodziców (można też przesadzić do dużej doniczki i postawić na balkon). Teraz mam wielki krzaczor pełen pysznych listków :):):) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kocham makaron z pesto, aż mi wstyd, że jeszcze nie robiłam pesto domowego, ale te kupione są całkiem fajne :) najbardziej smakowało mi kiedyś Provitus, ale później chyba je wyeliminowałam, bo znalazłam z naturalniejszym składem.
    Mniam, ale mi teraz narobiłaś smaka :).

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie jeszcze nigdy nie jadłam pesto i muszę się w końcu wziąć w garść i spróbować, bo makarony kocham, także takie danie całkiem możliwe, że przypadnie moim kubeczkom smakowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepysznie wygląda, lubię takie rzeczy :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś robiłam domowe pesto z pietruszki - to dopiero było ekonomiczne, a jednocześnie pyszne, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do wzięcia udziału w mojej akcji. Tworzę Katalog Potraw Bez Mięsa. Jeśli chcesz, aby Twój przepis się w nim pojawił to zajrzyj po szczegóły http://kmlovetobefit.blogspot.com/2013/08/akcja-wtorek-i-czwartek-bez-miesa.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam kiedyś takie pare razy ale zazwyczaj brakowało w nim sera :P jak u ciebie hehe. Więc było ubogie jeszcze bardziej ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sprawa, kiedyś będę też musiała zrobić!

    OdpowiedzUsuń