poniedziałek, 2 grudnia 2013

Porto cz. II

...do Porto dojechałyśmy metrem. Nie wygląda ono tak ja to w Warszawie. Bardziej przypomina pociąg, albo tramwaj - i jeżeli chodzi o szybkość ( jest wolniejsze) i wielkość (jest większe), jak i o to, że można z niego podziwiać piękne widoki, a nie tylko czarne ściany.


Wysiadłyśmy na głównej stacji pociągów -  São Bento


Mi trochę skojarzyła się ze stacją kolejową z serii filmów o Harry Potterze. Może dlatego, że wiedziałam, że podczas pisania książki J. K. Rowling mieszkała w Porto i inspirowała się tym miastem.


Bardzo typowe malowidła dla Portugalii. Te przedstawiają historię kraju.


Pogoda się poprawiła, więc szybko zaczęłyśmy zwiedzanie. Tego samego dnia miałyśmy wracać do Fafe.


Okiennice, balkony i tarasy w Portugalii są bardzo kolorowe, często patriotycznie udekorowane ( nie tylko podczas świąt narodowych)...i obwieszone praniem, co z tego co zauważyłam jest typowe w krajach Europy południowej ;)



Widok na Torre dos Clerigos


Palmy, duuużo palm!

  Dwupoziomowy most Luis I nad rzeką Douro ( którego zdjęcia nocą pokazywałam we wcześniejszym poście) został zaprojektowany przez Teofila Seyriga, który był uczniem Gustave'a Eiffla, tego od wieży z Paryża. W kawiarni obok wypiłyśmy kawę i poszłyśmy dalej...


 Jedna z najcudowniejszych rzeczy w Portugalii - masa kolorów na ulicy i budynkach!


 Znajdź szczegół...


Spacerowałyśmy po małych uliczkach, bez specjalnego planu. Chłonęłyśmy atmosferę miejsca - wiedząc, że to nie jest nasza ostatnia wycieczka do tego miasta.




Na końcu wybrałyśmy się na główną ulicę handlową miasta - Rua de Santa Catarina. Na zdjęciu jedna ze słynniejszych kawiarni w Porto.



Później poszłyśmy na targ  Mercado do Balhao. Nie wszystkie stragany były czynne, ale i tak było warto.


Kupiłyśmy coś do jedzenia i ruszyłyśmy do metra, bo za godzinę miałyśmy bus powrotny. To był udany weekend...i już myślałyśmy gdzie wybrać się następnym razem.

4 komentarze:

  1. Bardzo Ci zazdroszczę wizyty w tym kraju, bo sama chcę tam kiedyś pojechać...może kiedyś spełnie swoje marzenie;]

    OdpowiedzUsuń
  2. pozazdrościć :) piękne miasto, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je odwiedzić

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy tam nie byłam, wygląda niesamowicie *.*

    OdpowiedzUsuń