sobota, 15 listopada 2014

Tamburello, czyli fantastyczny sport o którego istnieniu, mało kto wie...

http://www.portacomaro.altervista.org
  Pewnie większości z Was  tytułową nazwę  kojarzy się z instrumentem muzycznym, jednak nie o tym będzie mowa. Tamburello jest tradycyjnym sportem północnych Włoch – grą drużynową, która powstała tutaj wcześniej niż współczesna piłka nożna, bo  ponad 300 ( a wg. niektórych źródeł nawet ponad 400) lat temu!  
  Wspomniana dyscyplina przypomina trochę tenisa, natomiast odbywa się na większym korcie, przy użyciu innego sprzętu, a podczas meczu w jednej drużynie gra  5 zawodników ( są również odmiany in-door z 3 i 2 graczami). Klasyczne boisko do taburello ma 80m. długości i 20m. szerokości. Sportowcy posługują się okrągłymi  rakietkami ( podobnymi do tamburyna) – o różnej średnicy - mniejszej dla juniorów, a większej dla seniorów.  Piłka jest cięższa i twardsza od tej tenisowej, co powiązane jest z tym, że musi zdecydowanie dalej polecieć.

źródło: http://www.nscottrobinson.com/framedrums.php
źródło: http://tamjapan.org/en/aboutgames/tamburello_indoor.html
   Reguły gry są podobne do tenisa. Celem drużyny jest przebicie piłki na stronę przeciwnika w taki sposób, aby rywale nie mogli jej odebrać. Dozwolone jest jedno odbicie piłki od ziemii. Na seta składa się 12 punktów i tak jak w siatkówce, aby wygrać należy uzyskać co najmniej dwa punkty przewagi.  W dwóch pierwszych partiach gra się do uzyskania 17 punktów, natomiast w trzecim nawet do 21. Przy stanie 12:12 zawsze następuje zmiana serwów. Mecz rozgrywa się do dwóch wygranych setów. 

źródło: http://www.felsofokon.hu/sporttortenelem-a-sportok-tortenelme/2013/07/20/a-tamburello-sport-rovid-tortenete
http://www.lapulceonline.it/
   Nie mam pojęcia dlaczego ten sport trenowany jest praktycznie jedynie we Włoszech i Francji, bo jest fantastyczny! To gra należąca do tych niesamowicie dynamicznych, ogólnorozwojowych i wzbudzających wiele emocji.  Mimo, że próbowałam jej jedynie w szkolne, w halowej wersji z uczniami (i było świetnie), to założę się, że na wymiarowym boisku jest jeszcze lepiej! Jest to sport techniczny i uczący wytrzymałości, a przy tym daje wiele radości i satysfakcji. Stworzony na lekcje WF! Szkoda, że tak mało szkół ma duże sale gimnastyczne, albo korty. 
   Kolejną zaletą jest fakt, że sprzęt jest duży tańszy od tenisowego. Z tego co się dowiedziałam to rakietka kosztuje ok. 4-5 euro, a piłka pewnie jeszcze mniej. Do tego dzieli się koszty wynajęcia kortu tenisowego na więcej niż 2 osoby, a  istnieje również odmiana plażowa ( bardziej przypominająca badmintona), która przy sprzyjających warunkach może być za free. 


Jeśli jesteście zainteresowani obejrzyjcie poniższe filmy:




Moje pierwsze ćwiczenia ( bardziej przypominające squasha) na kanale FB: 

Więcej informacji tu: KLIK


Podsumowując, wracam do Polski, propaguję i...będę grać w grę. ;)

2 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o takiej dyscyplinie sportowej, ale już mi się podoba. Zapowiada się, jak świetna zabawa

    OdpowiedzUsuń
  2. Codziennie człowiek się czegoś uczy;) tamburello;)

    OdpowiedzUsuń