środa, 23 września 2015

Powakacyjna pielęgnacja cery od zewnętrz i od środka.

    23 września - przyszła jesień! Z domu lepiej nie wychodzić bez parasolki i swetra. Już niedługo będziemy nie tylko kłaść się spać, ale i wstawać, kiedy na dworze będzie ciemno....a może już tak jest ?! Z jednej strony cieszę się, że odpoczniemy od upałów, które w tym roku nieźle dały nam w kość, z drugiej - już robi mi się słabo na myśl o deszczowej pogodzie i przemokniętych butach. 
    Całe lato spędziłam w pracy nad wodą, praktycznie non stop pod gołym niebem. Używałam filtrów i kremów po opalaniu od Soraya i olejku Bio Oil ( który nadal mi służy), dzięki którym nie miałam do czynienia z żadnymi zaczerwieniami i oparzeniami. Jeżeli przed Wami wrześniowy, lub październikowy urlop w cieplejszych krajach to śmiało sięgnijcie po produkty tej firmy. Mają neutralny zapach i gwarantują zdrową, bardzo trwałą opaleniznę bez podrażnień. Do tego są naprawdę wydajne, więc z pewnością starczą na wiele dni, nie tylko jednej osobie. 







   Niestety, nie wiem jak w Waszym przypadku, ale u mnie po słonecznych miesiącach zawsze przychodzi czas kiedy kondycja mojej skóry zdecydowanie się pogarsza. Jest sucha, kolorystycznie niejednolita, a do tego wyskakują mi wypryski. Żeby temu zapobiec, zaczynam robić maseczki i używam wspomnianego wcześniej olejku Bio Oil Purecellin Oil.


    Bez żadnej ściemy mogę śmiało powiedzieć, że stał się moim ulubionych kosmetykiem do pielęgnacji twarzy i na pewno kupię kolejny. Zawiera w sobie olejek lewandowy, nagietkowy, rozmarynowy, rumiankowy i Purecellin dzięki czemu jest lekki i łatwiej się wchłania.  Oprócz tego poprawia wygląd skóry z bliznami, przebarwieniami i odwodnionej, co często nam doskwiera po lecie. Jeśli macie ten sam problem to polecam! 
    Jednak pielęgnacja skóry z zewnątrz to nie wszystko. Trzeba ją dobrze odżywiać i nawilżać od wewnątrz. Warzywa i owoce zawierają pełno witaminy C, która przyczynia się do produkcji kolagenu - składniku odpowiadającego ze zdrowy wygląd cery i elastyczność skóry. W związku z tym zostawiam Wam przepis na kilka koktajli, które piję prawie codziennie.





Smacznego!

  Czekam na  Wasze opinie i przepisy w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa co możecie polecić, jeżeli chodzi o powakacyjną pielęgnacje skóry.

6 komentarzy:

  1. arbuz gruszka i pietruszka <3
    ja teraz nawilżam ile się da :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko wygląda bardzo zdrowo a to najważniejsze :) Pietruszkę akurat muszę wcinać z powodu niedoboru żelaza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po wakacjach mocno dbam o nawilżenie i regularne peelingi, mam wrażenie, że dzięki temu moja kosmetyczka wciąż nie chce mi uwierzyć w to ile tak naprawdę mam lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi zrobiłaś smaka na takie koktajle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny, ciekawy blog! Powodzenia i zapraszam do mnie i komentowania http://eathealthilyandkeepfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, chyba muszę też zadbać tak o swoją cerę :)

    OdpowiedzUsuń