środa, 20 stycznia 2016

Niezbędnik "zimowego biegacza"...

...czyli kilka mniejszych rzeczy, które sprawiają, że bieg podczas najzimniejszej pory roku staje się dla nas bardziej komfortowy. 
   Tak jak pisałam we ostatnim wpisie ( Czy i jak biegać w zimie ? ): biegać w zimie możemy, ale musimy to robić z głową! Należy się do tego odpowiednio przygotować zarówno w teorii ( m.in. zapytać/ przeczytać/ sprawdzić w jaki sposób oddychać na mrozie ), jak i w praktyce ( m.in. zakupić specjalne obuwie do biegania). W związku z tym, przedstawiam Wam dziś niezbędnik "biegacza zimowego", czyli osoby która lubi mieć czerwony nos od mrozu, robić ślady na śniegowym puchu, a po treningu wracać do domu uśmiechnięta, usatysfakcjonowana, a przede wszystkim zdrowa.


 Skarpety termoaktywne. 

   Buty do biegania, czapka lub opaska, specjalna sportowa odzież to oczywisty asortyment podczas zimowego biegania. Niestety z tego co widzę na ścieżkach biegowych, skarpetki termoaktywne już nią nie są. Warto zainwestować w tę część garderoby, szczególnie gdy biegamy po śniegu. Chronią one naszą stopę przed wilgocią, sprawiają że noga się nie poci i utrzymuje ciepło. Dzięki temu łatwiej zapobiec zapaleniu stawów.

Ocieplacze do rękawiczek, lub pod nauszniki.   

    Nie wiem jak Wy, ale ja podczas zimy mam wiecznie zimne dłonie. Nieważne czy noszę rękawiczki czy o nich zapomnę - zazwyczaj są lodowate. Na szczęście istnieją saszetki ogrzewające, które pomagają nam utrzymać ciepło ok. 8h - wystarczy je włożyć pod czapkę, w rękawiczki...w sumie w skarpetki chyba też można.


Tłusty krem i balsam do ust.

    Dbajcie o swoją cerę. Jest ona bardzo delikatna i wrażliwa na ostre warunki atmosferyczne takie jak: niska temperatura czy mroźny wiatr. Jeżeli nie chcecie dopuścić do wysuszenia skóry i wyskoczenia opryszczki na ustach, to koniecznie przed wyjściem posmarujcie się tłustym kremem i nałóżcie odżywczy balsam lub pomadkę.  

Słuchawki i pokrowiec na telefon.

    Nic tak nie sprzyja dobremu treningowi jak fajna muzyka. Zainwestujcie w pokrowiec na telefon/mp3 i słuchawki, które nie będą Wam spadać z uszu. Polecam bezprzewodowe mpow, które działają na bluetootha. Bardzo dobrze się trzymają, są wygodne, jakość dźwięku bez zarzutu, a w dodatku ładnie wyglądają! 

   Na powyższe akcesoria nie wydacie milionów, a naprawdę ich posiadanie to +100 do komfortu biegania zimą. 
 A może Wy dołączylibyście coś do tej listy ?!

2 komentarze:

  1. Myślę, że Najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. Mam na uwadze Odblaski, jaskrawe kurtki, spodnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja biegam w zime i musi mi być ciepło bo inaczej nie ma mowy zebym wyszła;P

    OdpowiedzUsuń