Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
niedziela, 25 marca 2018
Kilka sposób na zadbanie o porfel i środowisko
Nie odkryję Ameryki, jeżeli napiszę Wam, że teraz modnie być eko, rezeprezentować styl zero-waste i minimalizm. Po cichu liczę, że to nie jest chwilowy trend i coraz więcej ludzi zaczyna się troszczyć się o naszą planetę. Mimo, że narazie sami, aż tak drastycznie nie odczuwamy konsekwencji zanieczyszczenia Ziemi to nasze dzieci i wnukowie będą w dużo gorszej sytuacji. Nie chcę tu prawić morałów, ale każdy z nas przekształcając kilka nawyków w swoim życiu, może znacząco wpłynąć na poprawę środowiska. To prawda, że mamy ogromny wpływ na takie problemy jak: smog, hałas czy chociażby zła jakość pożywienia i to od nas zależy czy będziemy je pogłębiać czy rozwiązywać. Poniżej kilka drobnostek, które warto wprowadzić do swojego życia.
Nie kupuj wody w plastikowych butelkach.
Naprawdę nie warto przepłacać i kupować zgrzewek wody mineralnej. Zdecydowanie korzystniejszą opcją tj. wygodniejszą, tańszą i bardziej eko jest zakup dzbanka filtrującego. Te naczynia rewelacyjnie oczyszczają wodę z kranu, są łatwo dostępne, niedrogie i przyjazne środowisku. Sama używam Aquaphor i jestem bardzo zadowolona. Firma ma w swojej ofercie różnokolorowe dzbanki, filtry nakranowe i te tradycyjne, kuchenne pod zlew. Jeden wkład wymienny do mojego Onyxa starcza na ok. 2 miesiące (200l wody), a kosztuję ok. 12-14zł.
Noś zakupy w wielorazowych torbach i siatkach.
Jest ogromny wybór materiałowych, eko toreb, które łatwo zwinąć i mieć zawsze przy sobie. Bez sensu jest kolekcjonowanie i wydawanie dodatkowych pieniędzy na plastikowe siatki, które rozkładają się później od 100 do 400 lat! Wiecie, że pomiędzy Kalifornią a Hawajami znajduje się Wielka Pacyficzna Plama Śmieci? Wiecie, że później co poniektórzy z nas jedzą ryby i owoce morza, które pływają w złomowisku ? Zwierzęta często pochłaniają plastikowe nakrętki, zapalniczki i umierają. Niektóre z nich zaplątują się w plastikowe sieci reklamówek i nie mogą się z nich wydostać. Naprawdę nietrudno jest włożyć do kieszeni kurtki materiałową torbę i przyczynić się do tego, żeby ta plama zmalała, albo chociaż nie rozrastała się...
Rób zakupy na 1-3 dni, a nie na kilka tygodni.
Robiąc mniej zakupów spożywczych, unikamy ryzyka, że coś się zepsuje i będziemy musieli to wyrzucić. Wybierając się na zakupy częściej unikamy ryzyka wydania niepotrzebnej ilości pieniędzy na produkty, które będą nam zalegać w szafkach przez wiele tygodni, a ostatecznie wylądują w śmietniku. Oprócz tego to zawsze jakiś dodatkowy spacer i kilkaset kroków więcej na naszym koncie!
Mimo wszystko, jeżeli już zostają nam w lodówce produkty, którym kończy się data ważności zawsze możemy je: zamrozić, zawekować, lub ususzyć. Dużo porad i przepisów zero waste znajdziecie na blogu Kasi ograniczamsie.com.
Zamień samochód na rower, hulajnogę, lub ZTM.
Niestety zdając ostatnio na prawo jazdy przekonałam się jaką wygodą ( i pułapką) jest jazda samochodem. Faktem jest oszczędność czasu, ale niestety również: zanieczyszczenie powietrza spalinami produkowanymi przez auta, dużo więcej wydanej kasy i mniej ruchu. Jako, że wiosna już tuż tuż, mam mocne postanowienie poprawy i przesiadam się na rower i hulajnogę!
A Wy jak dbacie o środowisko i zasób portfele?
Etykiety:
ciekawostki,
ekologia,
foto,
inspiracje,
instagram,
lifestyle,
moda,
motywacje,
must have,
o mnie,
opinia,
recenzje,
refleksje,
wpis sponsorowany,
wskazówki,
zakupy,
zdrowie
poniedziałek, 26 lutego 2018
Jaki prezent kupić dziewczynie, która lubi sport? Część 2
Dwa tygodnie temu pojawił się wpis pt. "O tym co kupić miłośniczce sportu na urodziny, Walentynki i z okazji innych świąt - część ". Jeżeli tak jak ja masz problem z pomysłami na prezent to zachęcam do zapoznania się ze wspomnianym postem i jego poniższą kontynuacją. Aha, i jeszcze jedno! Myślę, że zaproponowane przeze mnie upominki świetnie nadadzą się również dla dziewczyn, które niekoniecznie przepadają za aktywnością fizyczną. Może nawet pomogą im się zmotywować do zadbania o formę?
Kubek termiczny
Należę do osób, którym trudno zwlec się rano z łóżka, a każda minuta snu jest u mnie na wagę złota. Z tego powodu, nie zawsze rano mam czas wypić kawę w domu ( a nie znam lepszej przedtreningówki!). Jeżeli znacie osobę, która ma podobny problem, to rozwiązanie jest banalne. Podarujcie jej kubek termiczny. To świetna opcja zarówno do autobusu, jak i samochodu. Taki prezent, i to z własnym grawerem możecie zamówić m.in. na stronie sklepu Muranno.
Zegarek
Tak, tak. Wiem. Istnieje przesąd, że na prezent nie powinno się kupować zegarka, bo to zwiastuje rozstanie. No cóż, przyjemność podarowania ( nie mówiąc o dostaniu) Casio, Timexa czy Garmina, jest chyba większa, niż wiara w takie zabobony. Modne ostatnio zegarki GPS, które liczą kroki, mierzą puls itp. to coś co na pewno uszczęśliwi aktywną osobę.
Torba lub plecak treningowy
Jako trenerka, instruktorka, nauczycielka wf wiem, że wygodny i solidnie wykonany sportowy plecak to niezbędnik dla osoby, która pracuje w sporcie. Sama długo szukałam "opakowania" na kilogramy, które codziennie kilometrami (nie przesadzam) nosiłam na plecach (szczególnie do niedawna, gdy nie miałam prawa jazdy). Jednym z najlepszych zakupów mojego życia był 30litrowy torbo-plecak żeglarskiej firmy Helly Hansen. Nie dość, że jest mega pojemny, posiada możliwość noszenia na plecach i na ramieniu, to jeszcze jest niesamowicie wygodny i doskonale uszyty. Czuję, że tak jak mój nieśmiertelny tornister Jansporta z podstawówki, tak samo i ten produkt posłuży mi dziesiątki lat.
Cieszylibyście się otrzymując takie prezenty?
piątek, 29 września 2017
Sportowa odzież i obuwie w rozsądnej cenie.
Tym razem nie będzie o ciuchach treningowych z sieciówek ( tak jak tutaj), a o odzieży typowych, znanych marek sportowych w rozsądnych cenach. Poniżej kilka jesiennych typów, które sama chętnie zobaczyłabym w swojej szafie:
Czarne REEBOK CROSSFIT WILD TERRAIN V66094
Cena: 168,99 zł
Uwielbiam obuwie Reeboka, zarówno biegowe, jak i te na codzień. Najpierw miałam dwie pary białych, skórzanych classiców. Później wysokie, czarne sneakersy, które nosiłam chyba z 7 lat. Przetrwały nie jedną zimę i błotną jesień i pewnie gdybym zobaczyła je w sklepie ponownie to nie zawahałabym się kupić identycznej pary. Obecnie ćwiczę w Foster Flyer BS6896 i bardzo je sobie chwalę. A te wyżej na zdjęciu są super, bo mają i amortyzującą podeszwę, i oddychającą i bezszwową cholewkę, a do tego są w czarnym, czyli idealnym kolorze dla tych, którzy lubią biegać w terenie po błotku!
Czarne REEBOK CROSSFIT WILD TERRAIN V66094
Cena: 168,99 zł
Uwielbiam obuwie Reeboka, zarówno biegowe, jak i te na codzień. Najpierw miałam dwie pary białych, skórzanych classiców. Później wysokie, czarne sneakersy, które nosiłam chyba z 7 lat. Przetrwały nie jedną zimę i błotną jesień i pewnie gdybym zobaczyła je w sklepie ponownie to nie zawahałabym się kupić identycznej pary. Obecnie ćwiczę w Foster Flyer BS6896 i bardzo je sobie chwalę. A te wyżej na zdjęciu są super, bo mają i amortyzującą podeszwę, i oddychającą i bezszwową cholewkę, a do tego są w czarnym, czyli idealnym kolorze dla tych, którzy lubią biegać w terenie po błotku!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





