poniedziałek, 18 września 2017

Rozkręcanie własnej działalności - na co zwrócić uwagę?

Od razu uprzedzam: nie martwcie się, nie zmieniam branży! Nie zostanę komputerowym geekiem. Jedyne chce się z Wami podzielić moim ostatnią „przygodą” , która jest również wyzwaniem i składową procesu „do trzydziestki się ogarnę.”

Kilka dni temu umówiłam się z na długo wyczekiwane spotkanie z koleżanką, której bardzo dawno nie widziałam. Nawał codziennych obowiązków sprawił, że nie spotykałyśmy się od pół roku! Muszę przyznać, że czasem posiadówka przy kawie ze starą znajomą, ploteczki i masa śmiechu to dla mnie najlepszy sposób na relaks.

  Po jakimś czasie zeszłyśmy na tematy zawodowe. Okazało się, że tak jak i ja (tutaj pozwolę sobie zaprosić Was do obejrzenia mojego raczkującego dziecka: MOVEFINY –sport i zabawa), Kasia jest w trakcie rozkręcania swojej własnej działalności. W pracy złożyła już wypowiedzenie i lada moment będzie odpalała swój wymarzony projekt. Słuchałam z zaciekawieniem, jednocześnie przeżywając razem z nią każdy zakręt, triumf, czy niepewność towarzyszącą w drodze do firmowej niezależności.

 Dzieliłyśmy się wskazówkami i wysunęłyśmy sporo podobnych wniosków. Obie zaryzykowałyśmy i założyłyśmy działalność bez żadnych dofinansowań. Obie również zajęłyśmy się tym co jest naszą pasją i sprawia nam największą frajdę: ja głównie sportem i edukacją dzieci, Kasia bardziej artystyczną branżą.

Jesteśmy początkującymi „przedsiębiorcami”, ale szybko zauważyłyśmy co jest istotne na początku wspomnianej drogi. Postanowiłam się z Wami podzielić naszymi spostrzeżeniami. Nie zapominajcie o tym, że ważna jest:

-  Dobra identyfikacja wizualna firmy czyli: estetyczne logo, kolorystyka, wizytówki, ulotki itp. Powinny zwracać uwagę potencjalnych klientów. Dla mnie ważne było również to, aby wszystko było przyjazne i podobało się dzieciom.

-  Przejrzysta strona WWW, oraz regularnie prowadzony blog i social media . Ciężko teraz zaistnieć bez fanpage’a na facebooku, lub kanału na instagramie. Jest to jedna z lepszych form reklamy w dzisiejszych czasach.

-  Pozycjonowanie strony wwwjest to nic innego jak podnoszenie widoczności witryny internetowej w wyszukiwarce, czyli ustawienie jej na w miarę wysokim miejscu w wynikach wyszukiwania. Natknęłam się na badania, które wskazują na to, że użytkownicy zwracają uwagę głównie na pierwsze dziesięć pozycji. Dokładniej, pierwsza 10, czyli pierwsza strona wyszukiwania uzyskała 89,71% ruchu sieciowego (kliknięć), a druga już 4,37%! Różnica jest niesamowita. Można powiedzieć, że jeżeli znajdziesz się poza top 10 – nie ma Cię w ogóle! Polecam stronę afterweb.pl , gdzie znalazłam ogrom artykułów i informacji, które pomogły mi zgłębić temat pozycjonowania stron www.



   Pamiętajcie, że wiele osób oferujących pozycjonowanie stron www robi, to źle! Chodzi o to, że Google weryfikuje sposoby przy pomocy, których witryna została wypozycjonowana, a są i takie, których używać nie można! Łączy się to z poważnymi konsekwencjami tj. nasza strona może za karę zostać wrzucona z internetów. Wtedy nie znajdziemy się zatem ani na pierwszej stronie w wynikach wyszukiwania, ani na pięćdziesiątej.

 Jak więc rozpoznać firmę, która twierdzi, że pomoże nam w wyniesieniu naszej witryny w rankingu, a używa niewłaściwych metod? Jeżeli widzisz ofertę, która gwarantuje, że w krótkim czasie znajdziesz się w pierwszej trójce wyników wyszukiwania, tzw. pozycjonowanie za efekt - „Wiedz, że coś się dzieje”. Owszem brzmi nieźle, bo płacisz tylko wtedy, gdy widzisz zrobioną robotę. Sęk w tym, że ten magiczny efekt bardzo często jest krótkotrwały.

  Prócz wyżej wspomnianych aspektów istotne jest ciągłe doszkalanie i nie spoczywanie na laurach. Jako trenerka, nauczycielka i animatorka wiem ,że cały czas muszę zdobywać nową wiedzę, podążać za nowinkami i dbać o reklamę.

  Stworzenie dobrej marki to długotrwały proces, do którego potrzeba jest cierpliwość, zaangażowanie i determinacja. Ja wiem, że warto, bo kto: „Wybierze pracę, którą kocha , nie przepracuje ani jednego dnia więcej”.



   A może i Wy macie jakieś wskazówki w tym temacie, którymi moglibyście się podzielić? Super by było przedyskutować ten temat w komentarzach!

czwartek, 24 sierpnia 2017

Podróż samochodem – niezbędne ubezpieczenia i wskazówki.

      Praca w turystyce rządzi się swoimi prawami – żeby inni mogli odpoczywać w sezonie, Ty harujesz jak wół i siedzisz w biurze po godzinach. Od paru miesięcy żyję jedynie wspomnieniami letnich wypoczynków,  pięknych miejsc i chwil spędzonych z dala od stresu i obowiązków. Przy zdrowych zmysłach trzymają mnie jedynie plany wakacyjne, które nadal nie są do końca sprecyzowane.



wtorek, 18 lipca 2017

Intensywny tryb życia, a utrzymanie zdrowej i regularnej diety –jak to ogarnąć?

    Jeżeli z domu wychodzisz przed 7.00, a potrafisz wrócić po 20.00 to jedziemy na tym samym wózku. Ostatnie miesiące nie są dla mnie łatwe, jeśli mowa o czasie wolnym od obowiązków. Praca w biurze, prowadzenie treningów personalnych inauki pływania, od czasu do czasu animację. Powiesz, że nie muszę. Masz rację. Może aż tyle nie muszę, ale chcę, bo mam jakiś tam swój mały cel. W dzisiejszych czasach życie na przyzwoitym poziomie i spełnianie marzeń kosztuje( za dużo w stosunku do zarobków), a zdobywanie doświadczenia pochłania masę czasu.

   „Według badań Eurostatu z 2013 roku, Polak spędza w pracy 41 godzin tygodniowo, czyli o 3,5 godziny więcej niż wynosi unijna średnia.”
Newsweek.pl, 19.06.2015, 07:30

   
  Mało śpię. Nie trenuję tyle ile bym chciała-zdecydowanie. Moja koteła skarży się, że za późno wracam do domu.Nie mam czasu na czytanie książek, które kupiłam. Nie mam kiedy iść na kawę i do kina ze znajomymi. O Nim to już nawet nie wspominam, bo jeszcze się zezłości!Do niedawna nie umiałam się zorganizować nawet na tyle, żeby przygotowywać sobie posiłki do pracy. Postanowiłam ogarnąć ten chaos, bo praca pracą, ale zdrowie najważniejsze! Przedstawię Wam poniżej kilka pomocnych opcji jeżeli chodzi o odżywianie przy intensywnym trybie życia. Mimo,że nie będą to odkrycia XXI wieku to liczę, że komuś się przydadzą.

Skorzystaj z cateringu dietetycznego.


   Jeżeli dużo pracujesz i nieźle zarabiasz to zastanów się czy dieta  pudełkowa  nie  jest  dla  Ciebie  idealnym  rozwiązaniem. W dzisiejszych  czasach  można znaleźć catering z dobrą i zdrową kuchnią w przyzwoitej cenie, który dostarczy Ci jedzenie pod drzwi. Dla  mnie najważniejsza w takim rozwiązaniu jest oszczędność czasu, który mogę spożytkować na przyjemności ( np. własny trening lub  spotkanie  z przyjaciółką).Trzeba  przyznać,  że  na   rynku   jest   ogromna   konkurencja. Kiedyś natknęłam się na artykuł ( o tutaj), który stawiał firmę EATZONE na pierwszym miejscu ze względu na smak potraw. Mają oni sporo  opcji jadłospisów: bezglutenowy,  bez  ryb,  vege  itp., a ich diety są tak urozmaicone, że w ciągu miesiąca nie zjesz dwa razy tego samego dania. Gotuj więcej porcji i zamrażaj! Znajdź jedno popołudnie, albo 2h podczas weekendu, które przeznaczysz na przygotowywanie posiłków. Ugotuj więcej zupy, zrób mięso i zamroź kilka porcji, tak abyś w chwilach kryzysu ograniczył się jedynie do rozmrażania.

Gotuj więcej porcji i zamrażaj!

  Znajdź jedno popołudnie, albo 2h podczas weekendu, które przeznaczysz na przygotowywanie posiłków. Ugotuj więcej zupy, zrób mięso i zamroź kilka porcji, tak abyś w chwilach kryzysu ograniczył się jedynie do rozmrażania.

czwartek, 6 lipca 2017

Dlaczego jelita są takie ważne i jak o nie dbać?

"Jeśli nigdy nie odczuwamy potrzeby, by puścić bąka, to znak, że zagłodziliśmy swoje bakterie jelitowe na śmierć. Jak to świadczy o naszej gościnności?"
Giulia Enders - Historia Wewnętrzna. Jelita - najbardziej fascynujący organ naszego ciała  

   Wybaczcie mi, że witam Was po tak długiej przerwie powyższym cytatem, ale nie mogłam się powstrzymać. Poza tym dzisiaj będzie właśnie na temat jelit! 

Jelita - drugi mózg człowieka?

     Na pewno sporo z Was w ostatnich latach usłyszało „jelita to drugi mózg człowieka”, czy też „wszystkie choroby zaczynają się w jelitach”. Nie są to puste slogany, a medycznie udowodnione fakty. Wiecie, że jelita to drugie co do wielkości skupisko komórek nerwowych zaraz po mózgu? A może obiło Wam się o uszy, że  stymulacja nerwu błędnego ( czyli połączenia jelitowych neuronów z mózgiem) jest stosowana m.in. w terapii padaczki i lekoopornej depresji? Niesamowite, prawda ?
    Sama na początku byłam zdziwiona słysząc nowinki mówiące o tym, że nasze jelito jest ściśle powiązane z układem nerwowym dopóki 2 lata temu nie poznałam w pracy pewnego chłopca chorego na autyzm.  Co ona plecie ? - myślicie. Już Wam wyjaśniam.
   Dzieci autystyczne często mają problemy z układem pokarmowym. Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Arizona przebadali florę bakteryjną 20 chorych  i podobnej liczby zdrowych dzieci.U chorych odkryli znacząco mniej bakterii jelitowych, w szczególności z trzech kluczowych rodzajów, które chronią przed całą gamą schorzeń. Sceptycznie bym do tego podchodziło, gdyby nie to jaką niesamowitą zmianę w zachowaniu zaobserwowałam po roku u wspomnianego dzieciaka. Rodzice szukali sposobu, jak pomóc synkowi i m.in wprowadzili dietę eliminacyjną ( wykluczenie glutenu i nabiału, oraz ograniczenie cukru). Progres był ogromny. Chłopczyk był zdecydowanie mniej impulsywny i nadpobudliwy, zaczął lepiej mówić, a "przywiązanie do przedmiotów" znacznie się zmniejszyło. Nie twierdzę, że to jedynie efekt zmiany w żywieniu, ale na pewno ten aspekt miał również duże znaczenie. Poniżej macie przykład podobnej sytuacji:



środa, 26 kwietnia 2017

Wiadomości do przyszłości

   


  Mieliście okazje poznać historię młodości Waszych rodziców i dziadków? Przypominacie sobie wskazówki i przestrogi, którymi się z Wami dzielili, gdy szliście do szkoły, na pierwszą randkę, czy rozmowę o pracę ? Słyszeliście od kogoś starszego o „recepcie na długowieczność” ?
    Sama lubię słuchać i czytać ludzi bardziej doświadczonych, zarówno tych których znam osobiście, jak i zupełnie obcych. Nie wiem jak poradziłabym sobie bez rad moich najbliższych i w jakim byłabym teraz miejscu. To samo tyczy się twórczości ludzi znanych, z którymi nie każdy ma okazje porozmawiać na żywo jak np. Jan Paweł II, Wisława Szymborska, czy XIV Dalajlama. Nie jest żadnych odkryciem fakt, że bez nauki przekazywanej z pokolenia na pokolenie stalibyśmy w miejscu. 
   Wyobrażacie sobie co by było gdyby nikt nie wynalazł papieru ? Ja nie. Nie wiedzielibyśmy co się działo wieki temu. Szczegóły życia w Starożytnej Grecji czy Rzymie byłyby nam obce, a informacje o Krzysztofie Kolumbie i Mikołaju Koperniku zacierałyby się z roku na rok co raz bardziej. Słowo pisane jest zdecydowanie bardziej trwałe, niż to mówione.

   Oczywiście nie tylko ci wielcy odkrywcy mają coś wartościowego do przekazania. Przepyszne przepisy kulinarne naszych babć, nauka dobrych manier od naszych mam, informacje jak gospodarować budżetem zasłuchane od dziadka i twory DIY taty są tak samo cenne i godne uwiecznienia. Nasi pra,pra wnukowie na pewno będą ciekawi jak wyglądała codzienność setki lat wcześniej (jak i my teraz), dlatego warto spisywać codzienność i „wysłać” coś specjalnego w przyszłość.

  
  Papiery POL wychodzą naprzeciw potrzebom ludzi, którzy czują potrzebę pozostawienia świadectwa naszych czasów, które w niezmienionej formie dotrze do przyszłości. Tworzą kapsułę , która zakopana pod ziemią przechowa informacje dla przyszłych pokoleń.
  Celem projektu jest umożliwienie każdemu stworzenia dowolnego przesłania, dlatego ani Papiery POL, ani organizatorzy akcji nie będą czytali, gromadzili, czy w jakikolwiek inny sposób wpływali na treść drukowanych informacji - jako pierwsi z zawartością kapsuły zapoznają się z jej odkrywcy.
Nie czekaj i już teraz wyślij swoją wiadomość do przyszłości na www.papierypol.pl.

   Co napisalibyście w takiej wiadomości ? Koniecznie napiszcie w komentarzu! Jestem bardzo ciekawa!