środa, 15 sierpnia 2018

Jak dbać o organizm w trakcie upalnego lata



 Tegoroczne lato daje nam w kość. Afrykańskie upały i palące słońce nie są sprzymierzeńcami dla naszego ciała, skóry i włosów. Wysokie temperatury rozleniwiają i demotywują do wysiłku fizycznego, a ostre promieniowanie powoduje, że ciężko utrzymać dobrą kondycje cery.
    Mimo, że sama kocham lato i nigdy nie zamieniłabym wysokich temperatur na mróz, to w tym roku odczuwam spore zmęczenie pogodą. Praca nad wodą i wizyta na Woodstocku na pewno nie są najlepszą formą ucieczki od upałów, dlatego w sierpniu stawiam na regenerację od zewnątrz i od środka.

wtorek, 24 lipca 2018

4 dobra materialne, które chciałabym posiadać

   Nie uważam się za materialistkę. Przez ostatnie kilka lat staram się żyć według idei, która mówi, że lepiej inwestować w przeżycia i wspomnienia, niż rzeczy. Nikt mnie do grobu nie pochowa z ciuchami i gadżetami za miliony. Mimo tego całego „rzeczozmęczenia” mam kilka marzeń, które można zaliczyć do tych materialnych. Moim zdaniem pod każdą z nich kryje się coś więcej niż pusty przedmiot, ale myślę, że to możecie dopowiedzieć sobie sami. 
 

Parterowy domek poza Warszawą


Od kiedy w wieku 12 lat pierwszy raz pojechałam odwiedzić koleżankę w Jabłonnej, marzy mi się posiadanie domu jednorodzinnego. Takiego niedużego, parterowego, z ogródkiem i kącikiem warzywno-owocowym. Jak byłam przedszkolakiem to oczywiście myślałam tylko o willi z 10 pokojami i basenem. Niesamowite jest to, jak zmieniają się priorytety wraz z wiekiem. Chyba załamałabym się gdybym miała sprzątać taki metraż.
Marta miała ok 120m. dom w którym mieszkała razem z rodzicami i trójką braci. Dzięki temu, że dom nie był kilkupiętrowy i nie miał wielkiej powierzchni, automatycznie dużo czasu spędzali razem w kuchni i salonie. To na pewno umacniało ich zażyłość i podkreślało rodzinną atmosferę otoczenia, którą zawsze bardzo podziwiałam. I nie chodzi tu o to, że w moim dzieciństwie czegoś brakowało. Po prostu byłam pod wrażeniem jak wygląda dom rodziny wielodzietnej.
Mimo, że ledwo co kupiłam swoją pierwszą kawalerkę, to w wolnych chwilach lubię pomarzyć, pooglądać oferty i zdjęcia domków moich marzeń. Kto wie czy za kilka lat nie będę stała przed wyborem: domy nasprzedaż w Tarnowskich Górach czy zaprojektowane, drewniane chatki na Mazurach? 


poniedziałek, 16 lipca 2018

Tanie podróżowanie

   Pewnego dnia wypisałam sobie kilka postanowień, które chcę zrealizować do trzydziestki. Większość z nich została osiągnięta, ale z jednym celem idzie mi dość opornie. Mam tutaj na myśli zwiedzenie całej Europy. Zostało mi półtora roku i dziesiątki krajów do odwiedzenia. Mam za sobą czas, kiedy widziałam sporo miejsc, ale od jakichś dwóch lat z powodu dużej ilości pracy i masy wydatków musiałam pożegnać się z wycieczkami. Teraz mam niecny plan to nadrobić, w większości w formie low-cost, jak za starych, dobrych, studenckich czasów. Poniżej kilka, niby oczywistych tipów z których warto korzystać podróżując niskobudżetowo.

Tanio jeździj i lataj.

  W swoim życiu jeździłam zarówno autostopem, jak i blablacarem. Korzystałam też z wypożyczalni samochodów, biletów kolejowych w promocyjnych cenach, niedrogich lotów. W internecie roi się od wyszukiwarek tanich połączeń lotniczych jak skyscanner,  czy flotea.pl gdzie znajdziecie np. busy do Anglii. Koniecznie z nich korzystaj planując urlop.