wtorek, 6 grudnia 2016

PURINA ONE - Widoczne zdrowie dziś i jutro

  Pomimo tego, że kilka lat temu cholernie bałam się tych wrednych, śmierdzących i niewdzięcznych zwierząt to pod koniec wakacji wyprowadziłam się z domu rodzinnego i jednocześnie adoptowałam mojego pierwszego dachowca.  Decyzja o przygarnięciu kota była dość spontaniczna i niespodziewana, ale jej nie żałuję ( kilku psikusów przed którymi byłam ostrzegana wybaczam! ). Dostałam Gioie ( czyt. Dżoja) od kolegi, który znalazł najsłabsze ogniwo miotu w opłakanym stanie w wiejskiej stodole. Jak patrzę na tego zwierza, to nie wierzę, że przygarniając ją kilka miesięcy temu non stop ropiały jej oczka, a futerko było rzadsze niż u młodego kurczaka. Teraz to istna torpeda!



   
   Moja kocura to taki trochę kotopies. Niby miauczy i mruczy, śmiga po meblach i wspina się po gumce od prześcieradła jak nietoperz, ale bywa, że zamienia się w aportującego szczeniaka i wygłodniałego rottwailera.  Zabawa, mizianko, spanie i przede wszystkim dobre, pełnowartościowe jedzenie to składowe, które sprawiają, że mam w domu szczęśliwego, zdrowego, pełnego życia młodego kociaka.
   Od początku staram się karmić Gioie polecaną, wysokiej jakości karmą. Jedną z takich jest PURINA ONE. Jej skład został specjalnie opracowany przez dietetyków i lekarzy weterynarii. Firma oferuje wiele opcji do wyboru - każdy dostosowany  do konkretnego etapu życia i stanu zdrowia kota. 
   

KONKURS


  Razem z Gioią od tygodnia testujemy Purina One Junior. Kicia mówi, że szama jest pyszna i daje jej dużo siły do brykania, więc i Was zachęcamy do udziału w 3 tygodniowym wyzwaniu! Wejdź na i zarejestruj się na stronie https://www.kociarze.pl/trzy-tygodniowe-wyzwaniei obserwuj jak przez 3 tygodnie poprawia się stan zdrowia Twojego pupila.

Co tydzień do wygrania:

- zapas karmy PURINA ONE
- bony o watościach 150, 300, 500 zł do wykorzystania w partnerskim sklepie internetowym
- gadżety PURINA ONE: miska dla Kota, torebka na karmę dla Kota oraz kocia kanapa!

POWODZENIA!!!


***

  "Nieprawda, że nie lubię domowników. Ja także potrafię kochać jak każde inne żywe stworzenie, ale nie bezkrytycznie. Kocham tylko tego, kto na to zasługuje. Uczuć swoich nie wyrażam w sposób głośny i teatralny. Kto nie rozumie cichego mruczenia, ten nie jest godny, by inteligentne, rozumne i obdarzone dobrym smakiem zwierzęta przywiązywały się do niego. Kto nie potrafi w milczeniu siedzieć długo w jednym miejscu, ten nie jest wart mojego towarzystwa. Kto zawsze potrzebuje brawurowych pokazów, kto nie zadowala się prostym pięknem naturalnych ruchów, ten nigdy nie może zdobyć sympatii kota. Kto żąda ciągle czegoś nowego, kto ugania się za zmiennością, za emocją, kto nie lubi spokoju, równowagi, stałości, komu wydaje się, że prawo egzystencji trzeba zawsze udokumentować czynami, kto nie widzi piękna w zadumie, ten nigdy nie będzie miał wiernego kota. Kto goni za pozornymi radościami życia do tego kot odwróci się plecami. Człowiek, którego kochają koty, nie może być człowiekiem bezwartościowym."
                                                                                                                                 Gyorgy Balint 

4 komentarze:

  1. Takie gadanie. Niby wszyscy dbają o swoje zwierzaki, kupują super polecane w reklamach karmy a tak naprawdę nie czytają SKŁADU! Kot jest mięsożercą a te karmy zawierają śladowe ilości mięsa a przeważają w nich zboża i inne zapychacze! Taka dieta prędzej czy później wyrządzi ogromne szkody naszym pupilom, wiem to z własnego przykładu :( Nie dajmy się oszukac kolorowymi reklamami, skoro sami coraz częściej czytamy składy przez włożeniem produktu do koszyka, zróbmy to również zanim włożymy zwierzęciu jakieś zbożowe zapychacze! Ze swojej strony polecam karmy bezzbożowe,które w składzie mają głównie mięso (a nie jak pseudokarmy 4%) oraz dietę barf!

    OdpowiedzUsuń
  2. mój kot pozostanie chyba wierny Whiskasowi :P nie wiem, co oni dodają do tej karmy, ze ta kocica tak szaleje na sam widok torebki.

    OdpowiedzUsuń